Perfumy są jednym z najbardziej osobistych elementów wizerunku. Ubranie widać od razu, biżuterię można zauważyć z kilku metrów, a zapach ujawnia się dopiero wtedy, gdy ktoś znajdzie się odpowiednio blisko. Potrafi przy tym powiedzieć o właścicielu zaskakująco dużo. Może być dyskretny i czysty, elegancki, wyrazisty albo celowo nieoczywisty. Dlatego wybieranie perfum wyłącznie na podstawie popularności konkretnego flakonu rzadko jest najlepszą strategią.
Artykuł sponsorowanyZnacznie ciekawiej potraktować zapach podobnie jak ubrania – jako część własnego stylu. Nie chodzi przy tym o sztywne przypisywanie określonych nut do konkretnego typu osoby. Dobrze dobrane perfumy powinny przede wszystkim odpowiadać temu, w czym czujemy się swobodnie.
Zacznij od charakteru zapachu, nie od marki
Lista składników na początku niewiele mówi osobie, która nie interesuje się perfumerią. Bergamotka, irys, wetiwer, ambra czy fasola tonka brzmią konkretnie, ale dopiero ich proporcje tworzą właściwy charakter kompozycji. Dlatego łatwiej zacząć od pytania: jak chcę pachnieć?
Osoby preferujące minimalizm często dobrze czują się w kompozycjach świeżych, cytrusowych, zielonych lub piżmowych. Zapach nie dominuje wtedy otoczenia, lecz daje wrażenie czystości i świeżości. Przy bardziej eleganckim stylu można skierować uwagę w stronę kwiatów, irysa, nut drzewnych czy skóry. Z kolei wanilia, tonka, karmel, przyprawy i nuty żywiczne pozwalają uzyskać efekt cieplejszy i bardziej otulający.
To oczywiście kierunki, a nie reguły. Osoba ubierająca się klasycznie może świetnie czuć się w mocnych, orientalnych perfumach. Właśnie takie kontrasty często sprawiają, że zapach staje się charakterystyczny.
Nuty głowy to dopiero początek
Jednym z częstszych błędów podczas zakupu perfum jest podejmowanie decyzji kilka minut po użyciu testera. Kompozycja zapachowa zmienia się jednak wraz z upływem czasu.
Najpierw pojawiają się nuty głowy. Zwykle są lekkie i łatwe do wychwycenia – mogą to być cytrusy, owoce albo aromatyczne zioła. Później wyraźniejsze staje się serce zapachu, w którym często znajdują się między innymi kwiaty i przyprawy. Ostateczny charakter perfum w dużej mierze tworzy natomiast baza. To właśnie tutaj spotykamy drewno, piżmo, wanilię, ambrę czy nuty żywiczne.
Zapach, który zachwyca po pierwszym psiknięciu, po dwóch godzinach może okazać się zbyt słodki albo ciężki. Działa to również odwrotnie – początkowo niepozorna kompozycja potrafi pięknie rozwinąć się na skórze. Jeżeli szukamy perfum na dłużej, warto dać im kilka godzin.
Papierowy blotter nie zastąpi skóry
Testery papierowe świetnie sprawdzają się podczas pierwszej selekcji. Pozwalają szybko odrzucić kompozycje, które zdecydowanie nie trafiają w nasz gust. Ostateczny test powinien jednak odbyć się na skórze.
Temperatura ciała, naturalny zapach skóry i sposób, w jaki konkretna kompozycja się na niej rozwija, powodują, że te same perfumy mogą być odbierane nieco inaczej u dwóch osób. Najlepiej nanieść niewielką ilość na nadgarstek lub przedramię i nie pocierać miejsca aplikacji. Potem pozostaje obserwować zapach w normalnych warunkach – podczas pracy, spaceru czy spotkania.
Nie warto też testować jednocześnie kilkunastu kompozycji. Po kilku intensywnych zapachach nos zaczyna mieć problem z wychwytywaniem różnic. Selekcja dwóch lub trzech kandydatów daje znacznie więcej informacji niż chaotyczne sprawdzanie całej półki.
Jeden charakterystyczny zapach czy kilka różnych?
Nie każdy potrzebuje kolekcji perfum. Dobrze dobrana kompozycja może stać się zapachowym podpisem i towarzyszyć nam niezależnie od okazji. Z drugiej strony zmiana perfum zależnie od pory roku czy sytuacji ma praktyczne uzasadnienie.
W ciepłe dni zwykle łatwiej nosić kompozycje cytrusowe, wodne, zielone i lekkie kwiatowe. W niższych temperaturach dobrze rozwijają się zapachy oparte na drewnie, wanilii, przyprawach, ambrze czy nutach balsamicznych. Wieczorem można pozwolić sobie na większą intensywność niż w biurze albo podczas codziennych zajęć.
Nie trzeba przy tym budować dużej kolekcji. Dwa lub trzy dobrze przemyślane zapachy często wystarczą: jeden uniwersalny, drugi lżejszy i trzeci przeznaczony na wieczór lub specjalne okazje.
Dobry wybór nie kończy się na damskiej lub męskiej półce
Podział perfum na damskie i męskie pomaga uporządkować ofertę, ale nie powinien ograniczać wyboru. Nuty zapachowe nie mają płci. Wetywer, róża, wanilia, skóra czy drewno mogą występować w bardzo różnych kompozycjach i dawać zupełnie odmienne efekty.
Dlatego podczas poszukiwań warto porównywać różne rodziny zapachowe zamiast trzymać się wyłącznie jednej kategorii. Szeroki wybór perfumpozwala zestawić ze sobą kompozycje świeże, kwiatowe, drzewne, orientalne czy gourmand i sprawdzić, które najlepiej odpowiadają własnym preferencjom.
Najlepsze perfumy nie muszą być tymi, które zbierają najwięcej komplementów. Znacznie ważniejszy jest moment, w którym po kilku godzinach nadal chcemy poczuć je na własnym nadgarstku. Zapach dobrze dopasowany do stylu nie potrzebuje specjalnej okazji. Po prostu staje się częścią osoby, która go nosi.
Perfumy w lepszej cenie? Warto sprawdzić kod rabatowy
Przy zakupie perfum warto porównać nie tylko dostępne kompozycje, ale również aktualne możliwości obniżenia ceny. Pomocne jest Rabatio.com – platforma z darmowymi kodami rabatowymi do tysięcy sklepów internetowych. Można tam znaleźć aktualne promocje i kody pozwalające taniej kupować produkty oraz usługi z wielu różnych branż. Przed złożeniem zamówienia wystarczy więc sprawdzić, czy dla wybranego sklepu dostępny jest kod rabatowy – szczególnie przy zakupie droższych perfum nawet niewielki procent zniżki może oznaczać zauważalną oszczędność.
